Finaliści Angelusa już wybrani
Dwoje Polaków, dwóch Czechów, Białorusin, Bośniak i Niemiec to finaliści tegorocznej edycji Literackiej Nagrody Europy Środkowej ANGELUS. Zwycięzcę poznamy 5 grudnia.
Jury pod przewodnictwem Natalii Gorbaniewskiej wytypowało autorów siedmiu książek, którzy powalczą o Angelusa – najważniejszą nagrodę literacką dla pisarzy pochodzących z Europy Środkowej. Do ścisłego finału zakwalifikowali się:
- Ihar Babkou „Adam Kłakocki i jego cienie” - Białoruś;
- Ota Filip „Sąsiedzi i ci inni” – Czechy;
- Inga Iwasiów „Bambino” – Polska;
- Miljenko Jergovic „Ruta Tannenbaum” – Bośnia;
- Bernhard Schlink „Powrót do domu” – Niemcy;
- Josef Skvorecky „Przypadki inżyniera ludzkich dusz” – Czechy;
- Krzysztof Varga „Gulasz z turula” – Polska;
Jurorzy podkreślają, że wszystkie czternaście nominowanych książek jest znakomitych, a Stanisław Bereś, członek jury i wybitny znawca literatury ubolewa:
- Najbardziej żal mi książki Andrzeja Barta „Fabryka Muchołapek”, a także „Pieniędzy od Hitlera” Radki Denemarkovej i „Matek” Teodory Dimowej. To poruszające i wstrząsające dzieła, po których trudno zasnąć – mówi profesor Uniwersytetu Wrocławskiego.
Na uwagę zasługują również świetne tłumaczenia, wg jurorów to prawdziwe majstersztyki. Dlatego w tym roku uhonorowany zostanie także autor najlepszego przekładu.
- W tym roku po raz pierwszy przyznane zostaną nagrody dla tłumaczy. W przypadku, gdy obcojęzyczna książka zdobędzie nagrodę Angelusa, jej tłumacz automatycznie otrzyma nagrodę 10 tys. złotych. W przypadku gdy nagrodę zdobędzie książka polska, jury wybierze zwycięskiego tłumacza spośród pozostałych konkursowych pozycji – wyjawia Jarosław Broda, dyrektor Wydziału Kultury we wrocławskim magistracie.
Nagrodę dla najlepszego tłumaczenia ufunduje Wyższa Szkoła im. Angelusa Silesiusa w Wałbrzychu.
Angelus to wyróżnienie powstałe z inicjatywy Miasta Wrocławia, które ufundowało niebagatelną nagrodę główną w wysokości 150 tys. złotych. Dotychczasowi laureaci Angelusa to Peter Esterhazy, Martin Pollack oraz Jurij Andruchowycz. Do tegorocznej, czwartej edycji konkursu przystąpiło 44 pisarzy z 21 krajów.
- Nagroda Angelusa jest najciekawszą z polskich nagród literackich, gdyż pozwala porównać naszą prozę z prozą narodów, które posiadają podobną historię, z którymi łączy nas wspólnota doświadczeń – mówi Mirosław Spychalski, członek jury.
- Co ciekawe, jak dotąd okazywało się, że literatura środkowoeuropejska była lepsza i żaden Polak nie otrzymał nagrody głównej – dodaje.
Nagroda swoją nazwę wzięła od imienia Angelusa Silesiusa (Anioł Ślązak) - wybitnego poety śląskiego baroku. Nawiązuje do wielowiekowej tradycji Wrocławia, jako miejsca spotkań wielu narodowości, kultur oraz prądów umysłowych.
- Nagroda ma zachęcać do czytania, ludzie chętniej sięgają po książki, które zostały nagrodzone. Poza tym, książka, która otrzymuje prestiżową nagrodę poważniej traktowana jest też jako kandydat do przekładu, oczywiście mam tu na myśli książki polskich autorów – podkreśla Jarosław Broda.
Ogłoszenie zwycięzcy oraz wręczenie statuetki autorstwa Ewy Rossano odbędzie się 5 grudnia podczas uroczystej gali we Wrocławiu.
Zanim jednak poznamy zwycięzcę, ze wszystkimi siedmioma finalistami będziemy mogli spotkać się w Salonie Angelusa podczas dziewiętnastej już edycji Wrocławskich Promocji Dobrych Książek, pomiędzy 3 a 6 grudnia w zabytkowych wnętrzach Muzeum Architektury oraz w Galerii BWA Awangarda przy ul. Wita Stwosza we Wrocławiu.
Więcej informacji o nagrodzie znajdziecie na www.angelus.com.pl
- Ihar Babkou „Adam Kłakocki i jego cienie” - Białoruś;
- Ota Filip „Sąsiedzi i ci inni” – Czechy;
- Inga Iwasiów „Bambino” – Polska;
- Miljenko Jergovic „Ruta Tannenbaum” – Bośnia;
- Bernhard Schlink „Powrót do domu” – Niemcy;
- Josef Skvorecky „Przypadki inżyniera ludzkich dusz” – Czechy;
- Krzysztof Varga „Gulasz z turula” – Polska;
Jurorzy podkreślają, że wszystkie czternaście nominowanych książek jest znakomitych, a Stanisław Bereś, członek jury i wybitny znawca literatury ubolewa:
- Najbardziej żal mi książki Andrzeja Barta „Fabryka Muchołapek”, a także „Pieniędzy od Hitlera” Radki Denemarkovej i „Matek” Teodory Dimowej. To poruszające i wstrząsające dzieła, po których trudno zasnąć – mówi profesor Uniwersytetu Wrocławskiego.
Na uwagę zasługują również świetne tłumaczenia, wg jurorów to prawdziwe majstersztyki. Dlatego w tym roku uhonorowany zostanie także autor najlepszego przekładu.
- W tym roku po raz pierwszy przyznane zostaną nagrody dla tłumaczy. W przypadku, gdy obcojęzyczna książka zdobędzie nagrodę Angelusa, jej tłumacz automatycznie otrzyma nagrodę 10 tys. złotych. W przypadku gdy nagrodę zdobędzie książka polska, jury wybierze zwycięskiego tłumacza spośród pozostałych konkursowych pozycji – wyjawia Jarosław Broda, dyrektor Wydziału Kultury we wrocławskim magistracie.
Nagrodę dla najlepszego tłumaczenia ufunduje Wyższa Szkoła im. Angelusa Silesiusa w Wałbrzychu.
Angelus to wyróżnienie powstałe z inicjatywy Miasta Wrocławia, które ufundowało niebagatelną nagrodę główną w wysokości 150 tys. złotych. Dotychczasowi laureaci Angelusa to Peter Esterhazy, Martin Pollack oraz Jurij Andruchowycz. Do tegorocznej, czwartej edycji konkursu przystąpiło 44 pisarzy z 21 krajów.
- Nagroda Angelusa jest najciekawszą z polskich nagród literackich, gdyż pozwala porównać naszą prozę z prozą narodów, które posiadają podobną historię, z którymi łączy nas wspólnota doświadczeń – mówi Mirosław Spychalski, członek jury.
- Co ciekawe, jak dotąd okazywało się, że literatura środkowoeuropejska była lepsza i żaden Polak nie otrzymał nagrody głównej – dodaje.
Nagroda swoją nazwę wzięła od imienia Angelusa Silesiusa (Anioł Ślązak) - wybitnego poety śląskiego baroku. Nawiązuje do wielowiekowej tradycji Wrocławia, jako miejsca spotkań wielu narodowości, kultur oraz prądów umysłowych.
- Nagroda ma zachęcać do czytania, ludzie chętniej sięgają po książki, które zostały nagrodzone. Poza tym, książka, która otrzymuje prestiżową nagrodę poważniej traktowana jest też jako kandydat do przekładu, oczywiście mam tu na myśli książki polskich autorów – podkreśla Jarosław Broda.
Ogłoszenie zwycięzcy oraz wręczenie statuetki autorstwa Ewy Rossano odbędzie się 5 grudnia podczas uroczystej gali we Wrocławiu.
Zanim jednak poznamy zwycięzcę, ze wszystkimi siedmioma finalistami będziemy mogli spotkać się w Salonie Angelusa podczas dziewiętnastej już edycji Wrocławskich Promocji Dobrych Książek, pomiędzy 3 a 6 grudnia w zabytkowych wnętrzach Muzeum Architektury oraz w Galerii BWA Awangarda przy ul. Wita Stwosza we Wrocławiu.
Więcej informacji o nagrodzie znajdziecie na www.angelus.com.pl
Polski
English


