W samym Wrocławiu królują baseny, ale miłośnicy kąpieli na świeżym powietrzu również znajdą coś dla siebie. Prym wiedze oblegane kąpielisko „Morskie Oko” w pobliżu Parku Szczytnickiego. Stylizowane na plażę „Morskie Oko” co roku przyciąga gości w każdym wieku.
Dzieci mogą korzystać z placu zabaw i brodziku, a na nieco starszych czeka 60-metrowa zjeżdżalnia, boiska do siatkówki plażowej i wypożyczalnia kajaków. Bilet wstępu kosztuje 10 zł (normalny) i 8 zł (ulgowy), a po godz. 17:00 -3 zł. Dostępne są też karnety na 10 wejść i bilety grupowe.
Równie dobre warunki w podobnej cenie zapewnia kąpielisko „Glinianki” przy ul. Kosmonautów (zachodnia część Wrocławia). Glinianki mogą poszczycić się najdłuższą, bo aż 90-metrową, zjeżdżalnią w mieście. Na wielbicieli sportów wodnych czeka wypożyczalnia kajaków, łodzi i rowerów wodnych.
Jeśli chcemy znaleźć się naprawdę blisko natury, warto wyjechać poza Wrocław. Plusem tego rozwiązania jest nie tylko spokój i wiejskie powietrze, ale również bezpłatny wstęp na wiejskie kąpieliska. Właśnie takie połączenie dzikiej przyrody i bezpieczeństwa znajdziemy w Jelczu-Laskowicach (gm. Oława). Tamtejszy staw to zwyczajowe miejsce wypoczynku okolicznych mieszkańców. Jego dobry stan potwierdza tegoroczna opinia wrocławskiego Sanepidu.
Ci z miłośników wypoczynku nad wodą, którzy mieszkają na północ od Wrocławia, a szczególnie w okolicach Trzebnicy, mają w czym wybierać. W powiecie trzebnickim prężnie działają aż dwa kąpieliska – w Wilczynie Leśnym i pęgowskie Glinianki. Kolejny odpowiedni zbiornik znajduje się w Wiszni Małej, jednak wciąż czeka na zatrudnienie ratownika.
Strzeżone kąpielisko w Pęgowie jest częścią większego kompleksu rekreacyjnego, który składa się z ośrodka wypoczynkowego, plaży i stawu wędkarskiego. W dzień idealnie nadaje się do odpoczynku nad wodą, natomiast wieczorem sprzyja wspólnej zabawie przy ognisku.
Pod okiem ratownika popływamy także w Wilczynie Leśnym. Zgodnie z nazwą, zachęca do bezpiecznej rekreacji na plaży otoczonej lasem. Wilczyński staw przypomina trochę nadmorską miejscowość – znajdziemy tam nie tylko czystą wodę i schronienie pod drzewami, ale także prawdziwe, długie molo. Podobnie jak w Pęgowie, wstęp jest bezpłatny.
Wobec takiej różnorodności kąpielisk, niekoniecznie trzeba jechać na drugi koniec Polski, by korzystać z wypoczynku nad wodą. Wystarczy trochę zainteresowania rodzinną okolicą, a weekend spędzony niedaleko od domu może przypominać pobyt nad morzem.
Polski
English


